Zostało mi ostatnio kilka naleśników ze śniadania - żeby się nie zmarnowały przygotowałam je na obiad w wersji mięsnej - dzieci chwaliły, a to znak że wyszły naprawdę pyszne. :)
Kiedy pierwszy raz spróbowałam tych burgerów na niedzielnym obiedzie u rodziców zakochałam się w tym smaku bezgranicznie. Od tego czasu robię je u siebie bardzo często. Mój mąż również je uwielbia :)